wtorek, 12 marca 2019

Byle do wiosny

Jak chyba wszystkim, marzy mi się już wiosna...
Co prawda, kiedy już w końcu przychodzi, radość znika, bo pojawia się katar sienny :)
Ale co tam, niech już będzie ciepło i zielono!
Marząc o wiośnie, naszła mnie chęć, by coś sobie zmalować, a że córka moja znalazła w czeluściach swych przydasi całkiem spory zestaw farb akwarelowych - postanowiłam spróbować.
Wiem, że nie potrafię malować, ani akrylami, ani akwarelami, ale co tam, podoba mi się to :)
Będę ćwiczyć!
Ramkę zrobiłam na szybko z resztek papierów i beermaty, dlatego wygląda, jak wygląda :))
Tekturki pochodzą z ostatniej komunijnej kolekcji Anemone.



Pracę zgłaszam na wyzwanie Sklepiku Gosi:


Brak dostępnego opisu zdjęcia.

czwartek, 7 marca 2019

Mebelki do kuchni

Wciągnęło mnie malowanie mebli, ale przyznam się, że nigdy nie lubiłam i nie potrafiłam malować kwiatów...
Ale teraz zaopatrzona w cieniutkie pędzelki, fajne akrylowe farby - spróbowałam!
Efekt jeszcze nie taki jak bym sobie życzyła, ale co tam, będzie próbować dalej :)
Wybierając kolory do kuchennych mebli skorzystałam z palety użytej w najnowszym wyzwaniu Scrapka, na które serdecznie zapraszam:








Użyłam ze sklepu:

    

wtorek, 5 marca 2019

Mebelki

Domek dla lalek w końcu doczekał się umeblowania :)
Niestety, nie mogę go pomalować - bo podoba się w stanie surowym i koniec.
Ale na szczęście mogłam pomalować mebelki, co z przyjemnością uczyniłam.
Użyłam do tego wyłącznie farb akrylowych.










Mebelki można nabyć m.in. w Scrapku:

     

    

wtorek, 4 grudnia 2018

Kalendarz adwentowy 2018

Nie planowałam w tym roku nowego projektu kalendarza adwentowego, ale gdy zobaczyłam gdzieś zdjęcie wieszaka na klucze, gdzie między kluczami powieszone były domki ze sklejki, nagle poczułam się jak Dobromir, wena przyszła i nie było wyjścia - narysowałam :)
Jest w całości oklejony papierami Craft o'Clock, które są bardzo stonowane i pastelowe, ale jako, że kalendarz otrzymała moja lubiąca róż dziesięciolatka, postanowiłam ożywić domki dachami pomalowanymi farbami akrylowymi o intensywnych kolorach.
Kalendarz jest prototypem, te które są dostępne w Scrapku nieco się od niego różnią - mają wsuwane domki.




    

     

środa, 10 października 2018

Blog Hop z Anemone

Z okazji premiery nowych wzorów tekturek Anemone,
zapraszamy Was na blog hop!


Waszym zadaniem będzie odwiedzenie blogów naszego zespołu, gdzie co godzinę będziemy prezentować prace wykonane z nowymi tekturkami. W każdym poście znajdziecie w tekście wytłuszczone litery, które zebrane po kolei w całość, dadzą hasło .

Zaczynamy od teraz czyli od 12 00!

Wśród osób, które nadeślą nam prawidłową odpowiedź na adres mailowy:
anemonekonkurs@gmail.com - wylosujemy bon na nowe tekturki o wartości 


Na wasze odpowiedzi czekamy od godziny 19 00, wyniki ogłosimy o 21 00.
Ale to nie wszystko, bo najlepsze zostawimy na koniec zabawy 

A za godzinę zapraszam na blog Moni:



PS.: Wasze komentarze dodają nam skrzydeł 

A  oto moja inspiracja :)
Przygotowana specjalnie dla pewnej 10 latki, która, ku mej uciesze, nadal lubi takie klimaty :)




Użyte produkty:

 

  

poniedziałek, 20 sierpnia 2018

Sielski shadow box

Zaczęło się od rysowania pewnych tekturek, i jak to często się zdarza, do głowy przeszedł pomysł...
I tak oto powstał ten zestaw, który jak tylko do mnie dotarł musiałam szybko pokolorować :)
Ale co dalej?
Pomyślałam, że może zrobię warstwową kartkę.
Zrobiłam sobie tło i na sam koniec zepsułam wszystko malując niebo, kartka pofalowało się paskudnie :(
No to jeszcze raz...
Tym razem do nieba użyłam suchych pasteli :)
Ale, że kartka mi nie bardzo wyszła, wykorzystałam pudełko księgę.
I tak powstał shadow box :)







Zachęcam gorąco do kolorowania tekturek, ja używam do tego farb akrylowych.

A zestaw wygląda tak:


Pozdrawiam Was ciepło
Twiglet

wtorek, 26 czerwca 2018

Z koliberkiem

Nie mogę się uwolnić od tropikalnych klimatów :)
Na początku planowałam, by do ramki włożyć tukana, ale gdy skończyłam go malować, niechcący rozmazałam czarną farbę, na żółtym tle i tukan powędrował do kosza.
Ale, że natura nie lubi próżni, na jego miejsce przyleciał koliber - najpierw większy, na próbę, a potem już malutki :) Fajnie się maluje takie drobiazgi :)
Tło pomalowałam również akrylami, korci mnie by zainwestować w dobre akwarele...
A może w distressy?


Kwiat namalowała moja córka, koliber - ten próbę - mój :)






Jak komuś spodobała się ramka, to można nabyć ją tu:


Kartkę zgłaszam na wyzwanie Kartkowego ABC, bo listków ci u mnie dostatek :)